Dodaj do koszyka

Ilość dostępnych sztuk: 0

Cena za :

X zł/ = 00zł/

Newsletter

Owocowy zakątek

Sady Pana Ryszarda, Certyfikat ekologiczny

W głębi podkarpackich lasów, tuż obok Magurskiego Parku Narodowego, otoczone ciszą i troską Gospodarzy, stoją i rodzą pachnące owoce – na ponad 2 hektarach sadu – jabłonie, grusze i śliwy.

Ziemia należy do rodziny Pana Ryszarda od ‘zawsze’. Żona, Magdalena, przyjechała do niego ze Skawiny. Najwyraźniej ścieżki prowadzące tu z Krakowa, wydeptane zapewne jeszcze w średniowieczu przez ojców benedyktynów z Tyńca (którzy byli właścicielami wielu wsi na tym terenie), do dziś są uczęszczane. Gospodarstwo certyfikowane jest jako ekologiczne od 7 lat w firmie Cobico (również Kraków). Naturalnym wydaje się zatem, iż owoce z sadów pana Ryszarda zaczynają przyjeżdżać do MOSTFOODu.

Większość drzew, które dziś owocują, została zasadzona na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku, można tu jednak znaleźć też starsze, prawie całkiem dziś zapomniane odmiany. Teraz, w sierpniu, gotowe do podróży do Krakowa są czerwone, soczyste i pachnące jabłuszka JerseyMac. Doskonałe zarówno na surowo jak i rozpieczone czy gotowane.

Pan Ryszard, do którego klienci przyjeżdżają z daleka po niepowtarzalny smak jabłek, mówi, że ziemia tu od piętnastu lat nie była wypalana i nawożona, a sad odkąd przeszedł na ekologię był opryskiwany tylko kilkakrotnie środkami dopuszczonymi do stosowania w ekologi (brak środków owadobójczych). Ulubionym jego zajęciem jest spędzanie czasu z drzewami – koszenie. Teraz trawa jest wysoka, co możecie zobaczyć wyraźnie na zdjęciach, ale to celowe, ochrania ziemię przed wysuszeniem (co przy tegorocznych temperaturach jest szczególnie ważne). Sad ma też swoje źródło i to zapewne jest jedną z tajemnic jego bogactwa – dostęp do czystej wody, otoczenie nieskażonego powietrza, ogrom błękitu w dzień i czerni w nocy nad koronami drzew i wdzięczność Gospodarza za to, że może tu żyć z rodziną i cieszyć się pięknem tego, schowanego przed światem, zakątka.